sobota, 4 lipca 2015

108 3/2011 x 4

Powinnam już chyba przestać liczyć, który raz korzystałam z góry numer 108 z Burdy 3/2011 :) To moja czwarta sukienka z tego wykroju, pozostałe znajdziecie tu, tu, i tu. Poza tym uszyłam jeszcze trzy takie sukienki dla koleżanek i z czystym sumieniem mogę kolejny raz napisać - świetna góra!


Dół zawsze rozkloszowany, tym razem zakładki z przodu i z tyłu plus kieszenie. Materiał to cienki jeans w gwiazdki, przyjemny w noszeniu choć gniecie się okrutnie. Jeansu miałam tylko metr, udało mi się zmieścić na nim tylko wersję mini :)



Zdjęcia zrobiłyśmy przy okazji urodzin Poli, stąd balony i girlanda:



Pozdrawiam serdecznie!

21 komentarzy:

  1. Rewelacyjna sukienka, a Ty w tym modelu wyglądasz po raz czwarty przepięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka idealna, dlatego warto korzystać z wykroju wielokrotnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro wykrój się sprawdza to po co zmieniać? :) Śliczna sukienka, bardzo dziewczęca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna sukienka. Wyglądasz w niej jak nastolatka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny krój, śliczna tkanina! Piękna!! Nie mam tego wykroju niestety, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprawdzone formy są najlepsze przecież.W tej sukience wyglądasz bardzo młodzieńczo.Na urodzinach chyba bez problemu wtopiłaś się w tłum małoletnich gości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, cudna! Wyglądasz jak dziewczynka:) Muszę pogrzebać i sprawdzić, czy nie mam tej Burdy, bo taka sukienka bardzo by mi się przydała...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna sukienka.... no i groszki jak zawsze kradną moje serducho! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna sukienka :) Szkoda, że nie mam tego numeru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześlicznie wyszła ta sukienka <3 cudo, jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczne masz te sukienki, i jeszcze do tego sama je uszyłaś :)

    http://tyska2000blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do siebie na rozdanie :-) http://mjakmagda.blogspot.com/2015/07/do-zdobycia-australijskie-nagrody.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Olu, bo jak to Twój fason, to jak nie szyć kolejnych :)) pięknie wyglądasz i kto jak nie Ty ma nosić takie mini :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z metra materii wyszła taka urocza sukienka? To się nazywa ekonomiczne podejście do tkaniny :). Wcale sie nie dziwię, ze eksploatujesz ten model, bo sukienka ma w sobie wielki urok.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardo ładne zdjęcia i sukienka :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie świetna góra.... i dół też :) szkoda, że nie mam tego wydania, ale to było zaraz przed początkiem mojej przygody z szyciem :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam serdecznie ;)

    Jestem cichym podczytywaczem Twojego bloga. Gratuluję Ci talentu!
    Również trochę szyję i zainteresował mnie wykrój tej sukienki - chcialabym uszyć sobie sukienkę z cienkiego jeansu. Mam do Ciebie pytania:

    1. Czy zastosowalaś pod jeans podszewkę? Zastanawiam się czy podszywać, czy też nie...

    2. W jaki sposob zmodelowałaś rękawki? W oryginale sukienka jest bez rękawów. Czy mogłabyś podać jakieś wskazówki, jak podejść do tematu? Dodam, że o konstrukcji wiem tyle co nic ;(

    Z góry dziękuje
    Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, sukienka jest bez podszewki, nie przepadam za nimi:) rękawy wzięłam z sukienki o podobnym kroju, przed szyciem sprawdziłam czy będą pasowały do moich podkrojów, nie było konieczności ich dopasowywania, pasowały do tej góry.
      Ja jestem totalną amatorką szycia, dlatego zwykle wybieram bezpieczne rozwiązania, burda często powiela modele więc warto sprawdzić rękawy z podobnej góry sukienki.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Dziękuje za odpowiedź :) Pomysł z dopasowaniem rękawów z innego modelu - genialny! Zrobię podobnie. Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz,