poniedziałek, 18 lipca 2016

Ośmiorniczki dla wcześniaków

Polecam Wam bardzo akcję "Ośmiorniczki dla wcześniaków", więcej szczegółów na fb grupy klik, znajdziecie tam zdjęcia, filmy, schematy szydełkowe.

Ośmiorniczki są przekazywane za pośrednictwem koordynatorów do szpitali a następnie do rodziców wcześniaczków. Mamy piorą ośmiorniczki, śpią z nimi by następnie oddać je swoim maleństwom. Maluszki bardzo chętnie łapią, przytulają odnóża ośmiorniczek, które przypominają maminą pępowinę.


Potrzebne będą:
  • bawełniana włóczka (u mnie alize)
  • szydełko (u mnie rozmiar 3)
  • kulka silikonowa
  • 2-3h na wykonanie jednej ośmiorniczki
  • ewentualnie duża igła do przyszycia dna ośmiornicy
Ja nie jestem szydełkowym orłem, każda ośmiorniczka wyszła mi inna, ale mam nadzieję, że każda jedna ucieszy maluszka. W tym tygodniu przekażę je do szpitala.
Z jednego motka 50g można spokojnie wydziergać trzy ośmiorniczki, włóczka jest bardzo wydajna. Każdemu stworzeniu można oczywiście zrobić też oczka i uśmiechniętą buźkę, ale mi bardziej podoba się efekt jaki daje multi kolorowa, cieniowana alize.



Najbardziej podobają mi się kolorowe "nóżki":


Pozdrawiam!

wtorek, 5 kwietnia 2016

Sowy, pingwiny i różowy baran

Dwie kolejne powtórki szyciowe, czyli rzeczy, które już były na blogu, w nowej odsłonie, w nowych dzianinach.
Narzutka (płaszczyk ?) z różowego baranka i prosta bluza z dzianiny w ptaki.



Bluza ma świetny wzór i najczęściej jak w niej jestem to słyszę:
- Fajna bluza!
- Dzięki! W pingwiny :)
- Chyba w sowy?
- W sowy? Hmm...

Przyjmijmy więc proszę, ze jest to bluza w sowy i pingwiny :)




Płaszczyk był już na blogu w dużo bardziej eleganckiej, kaszmirowej wersji klik, ja chciałam mieć coś różowego, w czym nie zmarznę podczas pierwszych wiosennych dni.




Pozdrawiam serdecznie! Wiosna przyszła!



wtorek, 8 marca 2016

Z tkaniny

W końcu uszyłam coś dla siebie.
W końcu uszyłam coś z tkaniny.
W końcu uszyłam coś z podszewką.

Potrzebowałam tej odmiany i znowu poczuć radość z poszczególnych etapów szycia. Uwielbiam szyć z dzianin, ale przyszedł moment kiedy potrzebowałam stworzyć coś od początku, od nowego wykroju. I tak powstała moja nowa sukienka. Prosta, wygodna, czerwona.






Model 118 z Burdy 3/2015, z drobnymi modyfikacjami. Wykrój według mnie udany, nie musiałam nic poprawiać.

Źródło: burdastyle.de




A w kolejnym poście wrócę do dzianin. Co nałóg to nałóg :)
Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 19 stycznia 2016

PIES SMOK ŻABA

Styczeń to dla mnie co roku miesiąc kostiumów karnawałowych. Do tej pory szyłam tylko dla Poli, ale w tym roku Bruno ma swój pierwszy bal, dlatego musiałam sprostać także jego wymaganiom.
Moje dzieci nie chcą być księżniczkami (Mama! Nie lubię różowego!) ani superbohaterami (Ble!), w tym roku wybrali psa i smoka. A smok miał być strasznie straszny (ale wyszedł super słodki :)).

Bardzo lubię szyć im przebrania, to daje dużo frajdy i dodatkowo mam pewność, że nikt nie będzie miał takiego samego kostiumu i że nie spocą się w poliestrze.






  



Pola brała dzisiaj udział ze swoją klasą w konkursie piosenki, śpiewali o tym co wyrośnie z Kulfona, stroje żab były obowiązkowe. Moja żabka jest bardzo prosta: zielona spódniczka, koszulka z tej samej dzianiny co smok i opaska z żabimi oczami:


Swoją drogą byłam bardzo pozytywnie zaskoczona z tego, ile udało mi się uszyć z 1mb zielonej dzianiny :)

Pozdrawiam! Udanych bali!

niedziela, 27 grudnia 2015

MIX

Pola wie jak miksować wzory.
Oglądam razem z Polą i Leną dzianiny: -Ooo! Ta ładna! -A ta jaka super!
W końcu mówię: -Dziewczyny, uszyję Wam co będziecie chciały, wybierajcie wzory.
I wybrały: spodnie w buldogi, bluza w cytryny, czapka i komin w pandy. Takiego miksu jeszcze u mnie nie było. Muszę przyznać, że mają dziewczyny wyczucie wzorów!







Na powyższych zdjęciach komin z innego zestawu, zapomniałyśmy zabrać tego w pandy:


A po zdjęciach poszliśmy na spacer:


Pozdrowienia!

niedziela, 25 października 2015

Małe romby

Doszły mnie słuchy, że ostatnia spódnica była za długa :))) W takim razie dzisiaj znowu będzie krótko, tak krótko, że tylko raz odważyłam się wyjść w tej spódnicy "do ludzi". Ale co to była za okazja! Urodziny Uli!


Przyczyna długości jest bardzo prozaiczna, po uszyciu sukienki dla koleżanki został mi mały kawałek tkaniny w romby, starczyło go na małą spódniczkę z prostokąta.


Czarna bluzka z dzianiny to sprawdzony wykrój (123A 09/2012), pokazywałam już jedną bluzkę tutaj. Zmieniłam nieco dekolt, skróciłam rękawy i wyszła prosta bluzka do wszystkiego.

Źródło: burdastyle.de


Udanego tygodnia!

czwartek, 8 października 2015

Dlaczego tak mało i tak prosto?

Wiele razy wspominałam, że jestem fanką prostych fasonów. Po powrocie do pracy po urlopie wychowawczym, czyli już ponad rok temu, moje umiłowanie prostoty zyskało na sile. Czasami tęsknię za uszyciem czegoś bardziej skomplikowanego, ale zwykle kończy się na tym, że wolę w nocy spać niż stukać maszyną :)
Nie myślcie proszę, że chcę was zanudzić moimi spódnicami z koła, 1/2 koła, 3/4 koła, dresikami, bluzami itd, bardziej zależy mi na pokazaniu, że szycie jest proste i że można mieć z niego dużo frajdy. Mimo, że doba ma tylko 24h :)

Oto moja kolejna szara spódniczka, z dzianiny Morgan (love!). W zamyśle były kieszenie, ale ostatecznie nie wyrzuciłam, bo za bardzo obciążały boki.







I bardzo lubię te krzaki u rodziców! :))
Pozdrowienia!

Ola