czwartek, 4 czerwca 2015

COSMIC

Zostały mi ścinki granatowiej pianki. Uszyłam z nich bluzę dla Poli, na zamek, bez kaptura, z raglanowymi rękawami, szarymi ściągaczami i szaleństwem na plecach:


Kawałek tej tkaniny leżał i czekał. Chciałam wykorzystać go w dorosłej bluzie, dla mnie, ale szybko musiałam się pogodzić z faktem, że mam go tak mało, że jak będę dłużej czekać to i na bluzę dla Poli nie wystarczy.










Pięknie na dworze, czas na spacer, udanego weekendu!

14 komentarzy:

  1. Jesta MEGA! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna,super polaczylas wszystko w calosc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to połączenie "daje radę" :) Dzięki!

      Usuń
  3. Fantasztyczny efekt. Wyszłą bardzo oryginalna bluza. Sama bym taką założyłą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe to szaleństwo :)) super jest ten motyw i dobrze zrobiłaś, że już dłużej nie czekałaś :) zdaje się, że poznaję plener :) do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję za miłe słowa. Tak, tak, plenery nasze, a po prawej nasze "wjazdowe dęby", ten widok zacznie pojawiać się na blogu częściej :) Cudnie tam jest!

      Usuń
  5. Tył wygląda niesamowicie. Oczywiście cała bluza jest super, ale tył...... wow.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo efektowne i ciekawe połączenie uzyskałaś. Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczny tył:) sama mogłabym biegać w takiej bluzie:) dobra robota:)

    OdpowiedzUsuń
  8. very good post ! )
    You want to follow each other ? let me know and I 'll take you )
    http://www.mosaictrends.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz,