Jak się nie zakochać w takiej tkaninie? Kolorowe kwiaty na czarnym tle, symetryczny wzór, piękne nasycone barwy...wpadłyśmy po uszy!
Pamiętam jak dostałam maila od Siostry:
- Bluzę z tymi kwiatami! Koniecznie!
Wiecie, że mnie do szycia namawiać nie trzeba :) Na bazie mojego sprawdzonego wykroju na bluzę z raglanami powstała wiosenno-letnia wersja, z cienkiego jerseyu i sztucznego jedwabiu w kwiaty:
Bluzka jest bardzo prosta, stwierdziłam, że na początek nie będę kombinować, bo wzór jest efektowny. Ale spokojnie, mamy tego więcej i coś nowego na pewno powstanie. Pola jak zobaczyła ten materiał to od razu złożyła zamówienie :)
I na koniec moje ulubione zdjęcie, powstało zupełnie przypadkiem (takie są najlepsze :)):
Kupiłyśmy z Kamilą jeszcze kawałek jedwabiu w inny kwiatowy print, zdecydowanie czujemy wiosnę! Dam znać kiedy coś z niego powstanie. Pozdrowienia!
wtorek, 11 marca 2014
sobota, 1 marca 2014
Krata 100%
Spódniczka, którą pokazywałam w poprzednim poście (klik), miała w sobie naprawdę mało kraty w porównaniu z tym, co chcę Wam pokazać dzisiaj:
Uwielbiam górę z modelu 108 (3/2011)! To jest jeden z tych wykrojów, który leży na mnie idealnie, bez poprawek, wycinam, zszywam i wiem, że będzie dobrze :) O ile dobrze pamiętam, to nie jestem jedyną fanką tego modelu, widziałam go na wielu blogach.
Podczas robienia zdjęć napadła mnie moja kraciasta rodzina:
... a Bruno w tym czasie dyndał na trzepaku :)
Miłego weekendu!
Wyglądam w niej trochę jak na Boże Narodzenie - zgoda, ale i tak uważam, że jest cudna :) Próbowałam sobie przypomnieć, czy kiedyś szyłam coś w kratkę i wyszło mi, że to pierwsza całkowicie kraciasta rzecz. Wiedziałam, że linie powinny się zejść, średnio o to dbałam, no i chyba miała więcej szczęścia niż rozumu, bo zeszły się w zaskakująco dużej ilości miejsc :)
O wykroju: sięgnęłam do sprawdzonej góry 108 (Burda 3/2011), zmieniłam tylko plecy (na zabudowane w całości). Moje pierwsze spotkanie z tym wykrojem pokazywałam tutaj.
![]() |
| Źródło: burdastyle.de |
Do tego dół z połowy koła i standardowy rękaw. Podkrój pachy okazał się mniejszy od rękawa, zrobiłam więc po zakładce na górze (trzeba sobie jakoś radzić...:)). Rozwiązanie to okazało się trafione, rękawki są dzięki temu nieco bufiaste, co moim ramionom bardzo odpowiada.
Uwielbiam górę z modelu 108 (3/2011)! To jest jeden z tych wykrojów, który leży na mnie idealnie, bez poprawek, wycinam, zszywam i wiem, że będzie dobrze :) O ile dobrze pamiętam, to nie jestem jedyną fanką tego modelu, widziałam go na wielu blogach.
Podczas robienia zdjęć napadła mnie moja kraciasta rodzina:
... a Bruno w tym czasie dyndał na trzepaku :)
Miłego weekendu!
poniedziałek, 24 lutego 2014
Słońce!
Trzeba przyznać, że pogoda wczoraj była cudowna, słońce grzało, dzieci cały dzień na dworze. Robić zdjęcia na bloga w taki dzień? Sama przyjemność!
I według mnie :)
Tkaninę w kratę dostałam w prezencie (Dziękuję Iwona!) i wykorzystałam ją na 100%, uszyłam dwie rzeczy. Pierwszą jest krótka spódnica z szarej dzianiny z elementami z ekoskóry i kraciastej tkaniny. Do tej pory nie wiem, czemu wybrałam ten model (4B Szycie krok po kroku 2.2013), ale uznałam, że ta krata będzie tutaj idealnie pasowała. Ogromnym plusem jest fakt, że ten model można uszyć z resztek, można łączyć różne materiały, faktury, dodatkowo szyło się go bardzo prosto i bardzo szybko. Mogę śmiało wpisać ten uszytek na listę wygodnych spódnic do latania, do parku, piaskownicy...
Poniżej model 4B według Burdy:
![]() |
| Źródło: burdastyle.de |
A grzało wczoraj tak :))
Za parę dni wrócę z drugim wcieleniem mojej pięknej kraty:
Pozdrawiam serdecznie!
czwartek, 20 lutego 2014
Pora na przygodę!
Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak popularna jest ta bajka. W necie jest mnóstwo finnowo-jake'owych inspiracji, od zabawek, przez ubrania, na jedzeniu kończąc, szał jakiś!
Podobno dorośli też lubią, mogę potwierdzić: Pola ogląda z Rafałem :) Nie pytajcie mnie dlaczego...
Pierwszego uszyłam Jake'a, korzystałam z bardzo prostego wykroju z tej strony.
Człowieka Finna zrobiłam już sama od A do Z, dbając o to, żeby był odpowiednio wyższy od Psa Jake'a (niestety mam tylko takie słabe zdjęcie z procesu szycia). Obie przytulanki są wypchane tym, co mają w sobie małe, niebieskie poduszki z Ikei :)
W czułych objęciach :)
...i z tyłu, Finn oczywiście ze zdejmowanym plecaczkiem:
Oba pluszaki szyło się bardzo szybko. Dosyć ważne jest, żeby mieć sporo różnych materiałów, ja na szczęście znalazłam w ścinkach wszystkie potrzebne kolory. Zachęcam do szycia dzieciom, bo takie widoki są bezcenne :)
Pozdrawiam!
Podobno dorośli też lubią, mogę potwierdzić: Pola ogląda z Rafałem :) Nie pytajcie mnie dlaczego...
Pierwszego uszyłam Jake'a, korzystałam z bardzo prostego wykroju z tej strony.
Człowieka Finna zrobiłam już sama od A do Z, dbając o to, żeby był odpowiednio wyższy od Psa Jake'a (niestety mam tylko takie słabe zdjęcie z procesu szycia). Obie przytulanki są wypchane tym, co mają w sobie małe, niebieskie poduszki z Ikei :)
W czułych objęciach :)
...i z tyłu, Finn oczywiście ze zdejmowanym plecaczkiem:
Oba pluszaki szyło się bardzo szybko. Dosyć ważne jest, żeby mieć sporo różnych materiałów, ja na szczęście znalazłam w ścinkach wszystkie potrzebne kolory. Zachęcam do szycia dzieciom, bo takie widoki są bezcenne :)
Pozdrawiam!
piątek, 14 lutego 2014
Sukienka 112 Burda 2.2014 po mojemu
Miała być z tkaniny boucle - jest z cienkiej szarej dzianiny w neonowe kropeczki.
Miała być z plisą ze skosu na dole - jest króciutka, bez plisy (bo już się klika razy nacięłam na plisy, falbany i inne kawałki materiału doszywane w okolicy bioder).
Miał być geometryczny dekolt - jest półokrągły (dzianinę ciężko przekonać do geometrii).
Miała być z kieszeniami - jest bez (wycięłam je, ale zapomniałam wszyć, za późno było na prucie i doszywanie i tak już zostało :))
Tak powstała moja wersja sukienki 112 z lutowej Burdy:
Przed skrojeniem sukienki trafiłam na informację (na fb), że ten model jest baaaaardzo obszerny. Rzeczywiście pod pachami dużo luzu, dlatego od razu zwęziłam przód i tył o parę centymetrów.
Ta moja wersja powinna nazywać się tuniką, nie sukienką, bo coś czuję, że będę ją nosić najczęściej z wąskimi jeansami. Ciężko nosić coś tak krótkiego z cienkimi rajstopami.... :)
Zdjęcia zostały zrobione przy okazji rodzinnej uroczystości. Wnętrza były bardzo ciemne,....hmmm, może zrobię też zdjęcia przy dziennym świetle, z jeansami, botkami itd i dorzucę do posta? Tak zrobię! A póki co sukienka w minimalistycznym wydaniu :)
Zastanawiałam się, czy dzianina nadaje się do tego rodzaju wykroju. Myślę, że są materiały, które dodadzą tej sukience więcej szyku :) ale bardzo mi się spodobała te kropki, do tego sukienka wyszła lekka i wygodna - czyli spełnia moje podstawowe kryteria :)
Rysunek z Burdy:
Pozdrawiam bardzo serdecznie! Udanego weekendu!
Miała być z plisą ze skosu na dole - jest króciutka, bez plisy (bo już się klika razy nacięłam na plisy, falbany i inne kawałki materiału doszywane w okolicy bioder).
Miał być geometryczny dekolt - jest półokrągły (dzianinę ciężko przekonać do geometrii).
Miała być z kieszeniami - jest bez (wycięłam je, ale zapomniałam wszyć, za późno było na prucie i doszywanie i tak już zostało :))
Tak powstała moja wersja sukienki 112 z lutowej Burdy:
Przed skrojeniem sukienki trafiłam na informację (na fb), że ten model jest baaaaardzo obszerny. Rzeczywiście pod pachami dużo luzu, dlatego od razu zwęziłam przód i tył o parę centymetrów.
Ta moja wersja powinna nazywać się tuniką, nie sukienką, bo coś czuję, że będę ją nosić najczęściej z wąskimi jeansami. Ciężko nosić coś tak krótkiego z cienkimi rajstopami.... :)
Zdjęcia zostały zrobione przy okazji rodzinnej uroczystości. Wnętrza były bardzo ciemne,....hmmm, może zrobię też zdjęcia przy dziennym świetle, z jeansami, botkami itd i dorzucę do posta? Tak zrobię! A póki co sukienka w minimalistycznym wydaniu :)
Rysunek z Burdy:
![]() |
| Źródło: burdastyle.de |
Pozdrawiam bardzo serdecznie! Udanego weekendu!
czwartek, 6 lutego 2014
Wiosna, lato...
"Bluzowa dziewczyna" ze mnie, dresiara - to już wiecie. Dalej szyję sporo bluz, pogoda za oknem zdecydowanie im sprzyja, ale pojawiła się też tęsknota za ciepłem i czymś nowym.
Pytam mojej Siostry: Co szyjemy na wiosnę?
Bluzy z szyfonu! - odpowiada.
Bluzy-wiadomo, ale z szyfonu??? Ok, spróbujemy!
Ponieważ to pierwsze podejście do tego pomysłu, skorzystałam z tego co miałam w domu: zielonego szyfonu i szarych ściągaczy.
Do tych "bluz" na pewno wrócimy, na pewno w innych wariantach kolorystycznych i z bardziej delikatnymi ściągaczami (jak do t-shirtów). Wybrałam już kilka kolorów. Mam nadzieję, że uda mi się coś z tego uszyć, bo plany swoją drogą a realizacja swoją. Ok, nie smucę już: uda się wszystko! Pokażę! :)
Pozdrawiam! Udanego weekendu!
Pytam mojej Siostry: Co szyjemy na wiosnę?
Bluzy z szyfonu! - odpowiada.
Bluzy-wiadomo, ale z szyfonu??? Ok, spróbujemy!
Ponieważ to pierwsze podejście do tego pomysłu, skorzystałam z tego co miałam w domu: zielonego szyfonu i szarych ściągaczy.
Wykrój ten sam, co w tym poście, nietoperz, rękawy 7/8.
Pozdrawiam! Udanego weekendu!
wtorek, 28 stycznia 2014
Miętówka
-Uszyjesz mi bluzę z kolorowymi rękawami?
-Jasne! Jaki kolor rękawków?
-Miętowy.
-Dobry wybór!
czyli znany już dobrze krój w wersji 110:
-Jasne! Jaki kolor rękawków?
-Miętowy.
-Dobry wybór!
czyli znany już dobrze krój w wersji 110:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






