poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Pepitkowy dresik

Pomysł na dresik w pepitkę pojawił się kiedy dotarł do mnie różowy ściągacz. Pepitka to wdzięczny temat i doskonale łączy się z kolorem, myślę, że każdy wyrazisty ściągacz świetnie by tutaj pasował.

Spodenki to mój sprawdzony/ulubiony model, przetestowany przez wiele dzieci moich znajomych i moje pociechy :) Do kompletu różowa bluza z raglanowymi rękawami i pepitkowymi ściągaczami.
Prosty zestaw ale przyciąga uwagę wzorem i kolorem.






Szalona! :)


Polinkowy dres powstał z kawałka dzianiny pętelki jaki został mi po uszyciu prostej sukienki, a właściwie przedłużonej bluzy. I nawet znalazłam fotkę mojej pepitki:


Udanego tygodnia!

17 komentarzy:

  1. Rewelacja :) jak zawsze zreszta ;) i pomysł połączenia pepitkę z fuksja super. W ogóle to uwielbiam i pepitkę i ten odcień różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trafiłam! Ciesze się, ze się podoba :)

      Usuń
  2. Mi też się podoba! Fajny dresik i super sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny dresik, takiego nigdzie jeszcze nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka pierwsza klasa, bo pepitka to taki wdzieczny desen i pieknie wyglada w polaczeniu z czarnym. Dresik... jedyny i niepowtarzalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pepitka to udany deseń. Dzięki serdeczne za miłe słowa!

      Usuń
  5. Sukienka pierwsza klasa, bo pepitka to taki wdzieczny desen i pieknie wyglada w polaczeniu z czarnym. Dresik... jedyny i niepowtarzalny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham pepitkę - małą, dużą i całkiem ogromną więc Twoja sukienka absolutnie trafia w mój gust :) A dresik córy - rewela! Taka soczysta, radosna bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjna jest ta pepitka, a komplet córki super ekstra. Świetnie się łączy ten róż z pepitką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam, ze został mi kawałek pepitki i kawałek różowego to wiedziałam, że razem będzie super. Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  8. Bardzo mi się podoba ta sukienka :) No i pomysł z kominem super!
    Mała modelka wczuła się w rolę, bez dwóch zdań! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz,