Doszły mnie słuchy, że ostatnia spódnica była za długa :))) W takim razie dzisiaj znowu będzie krótko, tak krótko, że tylko raz odważyłam się wyjść w tej spódnicy "do ludzi". Ale co to była za okazja! Urodziny
Uli!
Przyczyna długości jest bardzo prozaiczna, po uszyciu sukienki dla koleżanki został mi mały kawałek tkaniny w romby, starczyło go na małą spódniczkę z prostokąta.
Czarna bluzka z dzianiny to sprawdzony wykrój (123A 09/2012), pokazywałam już jedną bluzkę
tutaj. Zmieniłam nieco dekolt, skróciłam rękawy i wyszła prosta bluzka do wszystkiego.
 |
Źródło: burdastyle.de |
Udanego tygodnia!
Przy Twojej figurze ta długość jest idealna - możesz spokojnie pozwolić sobie na chodzenie w takich spódniczkach czy sukienkach :D
OdpowiedzUsuńPokazuj się ludziom dziewczyno!
OdpowiedzUsuńKrótka ale jak ładnie Tobie w niej :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba tkanina.
Wcale tak strasznie krótka nie jest, spokojnie możesz tak wychodzić "do ludzi" :-) Ja bardzo lubię takie spódniczki :-)
OdpowiedzUsuńMasz ładne nogi to je pokazuj! :) spódniczka jest bardzo ładna :)
OdpowiedzUsuńTylko Tobie się wydaje, że spódnica jest za krótka. Masz zgrabne nogi i trzeba je pokazywać :-)
OdpowiedzUsuńWcale bym nie powiedziała, że spódnica jest za krótka. Masz zgrabne ngi i spódnica to eksponuje :) A do za krótkiej, ma kilkanaście cm za dużo ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam: ♡♡
OdpowiedzUsuńim-so-psychic.tumblr.com
Śliczna spódnica <3
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowego bloga miło będzie jak wpadniesz i zostawisz po sobie ślad ;)